OBWE uznaje przestępstwa z nienawiści wobec chrześcijan w Polsce

Małpka
Posty: 555
Rejestracja: 14 lutego 2017, 18:45
Płeć: Mężczyzna
Nowonarodzony/a: Nie

OBWE uznaje przestępstwa z nienawiści wobec chrześcijan w Polsce

Postautor: Małpka » 26 listopada 2017, 08:37

OBWE uznaje przestępstwa z nienawiści wobec chrześcijan w Polsce
http://polskaracja.com/obwe-przestepstw ... ie-polska/

Awatar użytkownika
Samolub
Administrator
Posty: 1203
Rejestracja: 09 lutego 2017, 14:12
Lokalizacja: Kielce
Płeć: Mężczyzna
Nowonarodzony/a: Tak

Re: OBWE uznaje przestępstwa z nienawiści wobec chrześcijan w Polsce

Postautor: Samolub » 02 grudnia 2017, 09:25

Szkoda, że prawica katolicka i lewica komunistyczno-katolicka w Polsce widzą tylko prześladowanie grupy uprzywilejowanych rzymskich czy greckich katolików, którzy stanowią aż 88% populacji kraju.

Oficjalnie jeszcze więcej :D po Watykanie mamy najwyższy współczynnik Katolików na świecie, a nawet kraje arabskie mają większy współczynnik osób wyznających protestantyzm.

Ponad połowa Protestantów w Polsce żyje w powiecie Bielskim, jeśli wliczymy do tego Warszawe oraz Trójmiasto to 2/3 żyje w tych trzech ośrodkach.

Żeby zrozumieć patologie oraz prześladowania społeczno-ekonomiczne wymierzone w Protestantów w trakcie dziejów naszego państwa wystarczy sobie zdać sprawę z tego że w województwie świętokrzyskim i lubelskim stanowili większość do XVIII wieku, z mojego regionu pochodzą min tacy wieszcze jak Kochanowski czy Żeromski.

Nikt oczywiście nie wie, że wyznawali taką wiare mimo że każdy zna ich wiersze, poglądy, życiorysy. Nie zna bo taki jest cel oficjalnej propagandy.

Protestantyzm jest tematem tabu nawet w środowisku akademickim mimo, że uczelnia humanistyczna w Kielcach nosi imię Jana Kochanowskiego, a elitarne gymnasium imię Stefana Żeromskiego. Powoływanie się na światowej sławy wieszczy zobowiązuje.

Obecnie w Polsce jedynie w województwie śląskim protestanci są zauważalni jako integralna część społeczeństwa, a nie obywatele trzeciej czy czwartej kategori. Widać to chociażby na ulicach Katowic gdzie pojawiły się banery z informacją o 500 leciu reformacji.

W województwie świętokrzyskim sytuacja wygląda znacznie gożej, wszystkie budynki, miejsca modlitwy, szkoły, szpitale, sierocińce oraz zbory zostały na przestrzeni 1650-1900 roku zagrabione przez Katolików. Sytuacja uległa znaczącej poprawie w okresie międzywojennym również za sprawą Józefa Piłsudzkiego który bardzo często przebywał na ziemi kieleckiej.

Za czasów niemieckiej okupacji przybyli na tereny województwa świętokrzyskiego polscy ewangelicy oraz baptyści z Wołynia. Po wojnie schronili się tu również Ukraińcy wyznania Ewangelikalnego z Wołynia, Galicji i centralnej Ukrainy uciekając przed bolszewikami.

Po II wojnie światowej władza ludowa oraz sowieci dokonali wysiedlenia ludności pochodzenia holenderskiego i szwajcarskiego uznając ją za ludność niemiecką za Odre, protestanci z Ukrainy musieli udać się za Bug, ci którzy zostali byli objęci akcją Wisła, więc pozostali tylko polscy protestanci. Władza ludowa przekazała wszystkie majątki, kościoły oraz budynki katolikom zza Buga.

Baptyści oraz Metodyści zostali uznani przez nową polską władze za element amerykańsko-brytyjski, który należy zwalczać, trochę lżej obchodzono się z ewangelikami. Aby pozyskać nowe budynki władza komunistyczna poszła w układ z episkopatem oddając część zagrabionych majątków katolikom. Dokonano także pogromu ludności żydowskiej tzw pogrom kielecki, prawdopodobnie zorganizowany przez komunistów przy bierności Kościoła Katolickiego

Braki mieszkaniowe w okresie przed wielką płytą uzupełniły zagrabione kamienice po żydowskie, stąd podsycanie kampani nienawiści wobec polskich żydów w latach 40 i 50-tych.

Władza ludowa skutecznie siała dezinformacje oraz nienawiść do mniejszości etnicznych oraz wyznaniowych. Prześladowania miały charakter lokalny oraz były prowadzone subtelnie.

Spora część ludności polskiej wyznania protestanckiego udała się za zachodnią granice, część pozostała lub przystąpiła do konspiracji.

Osoby wyznania Ewangelikalnego zamykano w więzieniach, psychiatrykach itd. na terenie województwa świętokrzyskiego nie było żadnej abolicji w rozumieniu takim jak w reszcie kraju. Kielce miały być pierwszym wzorowym miastem komunistów w Polsce, więc abolicja była zwykłą fikcją do ujawnienia elementu wrogiego.

Stąd bardzo silna partyzantka w górach świętokrzyskich po wojnie. Ludzie którzy nie przedostali się na zachód nie mieli żadnego wyboru, komuniści wogóle nie zwracali uwagi na poglądy: byłeś w AK, partyzantce anty hitlerowskiej, baptystą czy metodystą w najlepszym wypadku mogłeś skończyć w Kazachstanie, Syberi czy na Dalekim Wschodzie Rosji. Scenariuszem standardowym było zakatowanie na śmierć.

Okupacja niemiecka czy armia sowiecka to był pikuś przy polskich komunistach którzy za mieszkanie w kieleckich kamienicach sprzedawali dusze diabłu by wykazać się jako wzorowi komuniści władzy w Warszawie i Moskwie.

Praktyka religijna takich grup jak Baptyści czy Metodyści była nieformalnie nielegalna, groziło to aresztowaniami do połowy lat 50-tych. Znaczna część obecnych mieszkańców Kielc to komuniści ktorzy byli spędzani z całego województwa do miasta. Wielu z nich to cisi zbrodniarze, poprzydzielano im mieszkania, kamienice i bloki wysiedlając rodzimą ludność w tym Żydów i Protestantów.

Do dziś w Kielcach panuje swoisty układ, za tego typu rzeczy jakie tu pisze byłbym wywalony z każdego uniwersytetu, ale nie potrzeba tu wydalenia. Miałem koleżanke na studiach z Radomia, katoliczke, która miała poglądy prawicowe, ale nie żadne skrajne. Nie zauważyłem by je jakoś eksponowała poza tym że jej chłopak działa w regionie kieleckim i radomskim głównie tego typu sprawy, że zamiast kupować elektroniczne zagraniczne autobusy to mamy własne fabryki takich cacek w regionie itp. Normalny facet w sumie bo go poznałem.

Za to reszta bab to głównie własnie potomki komunistow. Praktyki gminne, plotki, wyscig szczurow to u nich była norma. Jak się nie trudno domyśleć po pierwszym roku przestały się z dnia na dzień odzywać do tej dziewczyny. Raczej były znacznie głupsze, mentalność typowo wiejska, ale ona skąd miała wiedzieć o co kaman skoro mentalność komunistów polskich ma tyle wspolnego z manifestem komunistycznym co morze z górami. Jak wiatr zawieje tak horągiewka powiewa :D ci ludzie to głównie ciemnota ze wsi która dorwała się do cudzych majątków.

Dlatego z tego typu pomiotami się nie zadaje i trzymam na odległość kija. Czym innym jest jakaś garstka ideowych komunistów czy lewica typu zachodniego jak środowisko Razem. To już są ludzie ucywilizowani.

Proszę sobie teraz zdać sprawę jak każdy aspekt życia w Kielcach jest do dziś zrujnowany i odbija się w każdej kamienicy, bloku, sklepie, uczelni i czy dalsze tkwienie w tej patologi jest dobre. Czy nie pora zaprowadzić pożądek w mieście i wygnać buraków tam gdzie ich miejsce?

Bez pomocy zewnętrznej nie ma szans na zmiane, na wsi rządzi PSL, PO i SLD którym się to bardzo podoba więc poza kilkoma innymi miastami same Kielce pożądku w regionie nie przywrócą, a w samym mieście istnieje układ. Wszyscy dbają o układ bo daje im miejsca pracy dobrze płatne po znajomości na uniwersytetach, w urzędzie miasta na zasadach kumoterstwa i znajomości. Z tych pieniędzy sponsoruje się kolejne pseudo inwestycje i pokolenia debili z układu.

Patologia w tym mieście wojewódzkim jest tak wielka, że nawet w szpitalu wojewódzkim jakiś koleś pierdolnięty na łeb stylizujący się na owsiaka w okienku skierowań czy co to jest na podstawie dykcji, ubioru sprawdza czy wywodzisz się z komunistów czy innych grup bo najlepsze łóżka i orkiestra nie gra dla wszystkich.

Koleś jak widzi że ktoś może nie być za Jurkiem wciska kit że nie ma piżam i jeszcze muszą pytać o zgode lekarza prowadzącego mimo, że wcześniej ten sam lekarz kieruje na odział i on ma wydać jedynie przepaski identyfikujące, często są to sytuacje czy schorzenia ktore wymagają stałego pobutu w szpitalu. Koleś wówczas robi z ludzi debili i sugeruje lekarzowi by jeszcze raz podjął decyzje bo mu się ktoś nie podoba.

Dodam tylko że ci młodzi lekarze mają na to wy...ne i przyjmują bez jego piżam bez problemu wszelkich ludzi za co bym im dał medal jak tez za ich obycie w patologicznej służbie zdrowia Nasi Kielecy lekarze to prawdziwa elita króra wie na czym polega praca lekarza juz o kulturze nie wspominając. Światowa klasa...

Prosiłbym tylko aby ktoś tego człowieka co przydziela opaski w szpitalu wojewódzkim w takich okularach okolo 45 lat co jest od Owsiaka zwolnił bo ten człowiek nie rozumie że pracuje w szpitalu i tam się polityki nie uprawia wywalił na zbity pysk.

Dyrektor mógłby nie dostać dofinansowania do bardzo wartościowego sprzętu za etat tego złodzieja dlatego może wojewoda nasza coś z tym patusem zrobi, on zagraża pacjentom i dezorganizuje prace lekarzy na oddziale. Dodam, ze na wejściu do szpitala na serduszku orkiestry są nawet nalepione naklejki: nie kradnij itp.

Przypadek ? Ludzie są głupi? Na oddziale kiedyś byłem z takim młodym chłopakiem z Krakowa to się zaśmiał tylko że oni są złodziejami i że w tych Kielcach ludzie brudni chodzą i nic się nie dzieje. Jak to jest że w Krakowie jest pożądek,a w Kielcach rządzi komuna. Przecież Majchrowski popiera komune, a Kraków i tak funkcjonuje normalnie.

Jak Warszawa czy Kraków nie pomoże to oni dalej będą w Kielcach ciemnote sprzedawać. Pogonić tych dziadów... nie jesteśmy na Kaukazie czy na Syberi za czasów Stalinowskich. Proszę tego patusa od Owsiaka co rozdaje opaski wywalić w piżamie. Nikt tu za nimi nie bedzie tesknił cala kadra, lewica i prawica jest za jego kick outem bo stalinistów w Kielcach z centrali nie chcemy. My sobie tu świetnie radzimy i znajdujemy wspólny język ^^'


Efekt prześladowań ekonomiczno-społecznych w regionie doprowadził do takiej migracji polskich Protestantów za ocean lub do Europy Zachodniej na przestrzeni ostatnich 300 lat, aż do dziś że KEA ma jeden filiał w Kielcach na całe województwo podlegający pod parafie w Radomiu.

A teraz wróćmy do tematu.
Baptyści mają oficjalnie 16 członków ^^' tyle co na małym ranczu w USA Baptystów w całym województwie :D

Jest oczywiście więcej wspólnot, ale te poza miastem wojewódzkim można policzyć na palcach dwóch rąk.

Uchowali się też Metodyści, jeden z największych Zborów w Polsce jest właśnie w Kielcach, ale żeby było zabawniej kiedyś w każdym mieście na terenie województwa jeszcze przed wojną i za PRL działali.

Zbór w Kielcach został przeniesiony z Chmielnika (miasto 35km na południe) gdzie dochodziło do napaści na kobiety i dzieci z kościoła przez tubylców.

Dochodziło również do prób podpalenia budynku i innych aktów wandalizmu, szczególnie w latach 60-80, szczytowy okres prześladowań przypadł na połowe lat 60 tych, gdy ludność podburzona przez lokalnych księży nawet nie wiedząca Kim są Metodyści, niektórzy uważali ich za satanistów brytyjskich, amerykańskich inni za ŚJ została zainspirowana do zakłocenia pogrzebu żony Pastora.

Efekt:

Jedna z najtrudniejszych i najbardziej bolesnych była śmierć siostry Katarzyny Harzyńskiej w 1965 roku. W pamięci członków parafii zachowały się dramatyczne wspomnienia z uroczystości pogrzebu zmarłej siostry Harzyńskiej. Nieoczekiwanie orszak pogrzebowy z trumną śp. Katarzyny Harzyńskiej został zakłócony przez pewną grupę wrogo nastawionych do metodystów katolickich mieszkańców Chmielnika, którzy zablokowali drogę orszakowi pogrzebowemu i uniemożliwili dalsze odprowadzenie zwłok na pobliski cmentarz. Trzeba było wezwać policję, która uspokajała wzburzony tłum i umożliwiła dokończenie uroczystości pogrzebowych. Dzięki interwencji policji ś.p. siostra Katarzyna Harzyńska została pochowana na cmentarzu w Chmielniku.

Niestety te tragiczne wydarzenia wywarły swoje negatywne piętno na psychikę jej męża, brata Józefa Harzyńskiego pełniącego wtedy przywódczą rolę tej młodej wspólnoty. Po śmierci swojej ukochanej żony, wpadł w depresję i nie był zdolny dalej przewodzić w pracy duszpasterskiej w Chmielniku. W konsekwencji swoich osobistych decyzji, opuścił swoją służbę oraz zrezygnował z członkostwa w Kościele Metodystycznym.

W rezultacie tej nowej i bardzo trudnej sytuacji, w jakiej się znalazł ten młody zbór, bez kaznodziei oraz bez potrzebnego wsparcia ze strony innych współwyznawców zawieszone zostały regularne nabożeństwa. Wkrótce, ustają także inne aspekty życia zboru, aż do takiego stanu kiedy praktycznie metodystyczna działalność duszpasterska w Chmielniku zostaje całkowicie przerwana. Taki stan uśpienia utrzymywał się przez kolejne 6 lat. Jednak posiew rzucony przed laty okazał się autentyczny i nie został całkiem zmarnowany.


Wzywam biskupa kieleckiego Jana Piotrowskiego, biskupa sandomierskiego Krzysztofa Nitkiewskiego oraz prymasa Polski Wojciecha Polaka do odniesienia się do tych haniebnych wydarzeń mających miejsce w roku 1965 roku w mieście Chmielnik, woj. świętokrzyskie oraz zabrania stanowiska w tej sprawie.

Gdyby takie wydarzenia jak zakłocenie pogrzebu matki księdza katolickiego przez Metodystów w USA czy Wielkiej Brytani miały miejsce byłby to międzynarodowy skandal potępiony przez wszystkie wspólnoty w tym czołowych polityków w kraju.

Czasy PRL minęły, była okazja chociażby w 2016 na tygodniu ekumenicznym który odbył się u Metodystów w Kielcach na przeprosiny. Teraz też jest dobra okazja zabrać głos w tej sprawie.
Samolub
Ewangelizator i Treser Kotów
Poszukujemy osób chcących wziąść udział w tworzeniu radia. Zainteresowani priv z tagiem [RADIO]

Obrazek Obrazek

Guns, Drums & Steel - King's Court
Guns, Drums & Steel - Main Theme
Guns, Drums & Steel - The Stage is Set


Wróć do „Chrześcijaństwo”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości