Depresja, zmora czasów obecnych

Awatar użytkownika
Katol
Posty: 652
Rejestracja: 25 lutego 2017, 12:54
Płeć: Mężczyzna

Re: Depresja, zmora czasów obecnych

Postautor: Katol » 27 lutego 2017, 11:36

Radujcie się zawsze w Panu.
Niech wszystkim ludziom będzie znana wasza wyrozumiała łagodność.
Pan jest blisko.
Dziecko Maryi; Dwudziesty Piąty;

Awatar użytkownika
Smerfetka
Posty: 112
Rejestracja: 10 lutego 2017, 08:52
Płeć: Kobieta

Re: Depresja, zmora czasów obecnych

Postautor: Smerfetka » 27 lutego 2017, 16:41

Ewa dlatego szukam. Narazie teoretycznie takiego Kościoła, który pochyla się nad problemami cierpiących, biednych, samotnych.

Jeśli takowego nie ma- należy zorganizować lub założyć taką wspólnotę.

magda
Posty: 3
Rejestracja: 28 lutego 2017, 15:44
Płeć: Kobieta

Re: Depresja, zmora czasów obecnych

Postautor: magda » 28 lutego 2017, 23:43


Awatar użytkownika
n.ellie
Posty: 202
Rejestracja: 12 lutego 2017, 15:15
Płeć: Kobieta

Re: Depresja, zmora czasów obecnych

Postautor: n.ellie » 16 marca 2017, 12:40

Ja jednak uważam, że depresja może nie mieć związku z wiarą, czy stanem ducha.

Po pierwsze, choroby psychiczne mogą mieć podłoże biologiczne, np. na poziomie hormonów. Mam na myśli chociażby depresję poporodową albo przekwitanie. Takie rzeczy leczy się farmakologicznie i wsparciem psychicznym - co nie przeszkadza w modlitwie o uzdrowienie.

Po drugie, są takie sytuacje życiowe, po których człowiek nie potrafi się szybko podnieść albo w ogóle nie wraca do 100% zdrowia psychicznego sprzed tragedii.

Po trzecie, żyjemy w takim a nie innym świecie, idealni będziemy dopiero po zmartwychwstaniu. Tutaj zawsze coś się znajdzie, co nas będzie dołować, męczyć itd.

Depresje są różne i mają różne stadia. To, że ktoś się uśmiecha i normalnie funkcjonuje nie znaczy, że wszystkie jest u niego w porządku. Do tego dochodzą różne dysfunkcje, zaburzenia powstałe na skutek wychowania, środowiska, doświadczeń życiowych itd.

To nie jest takie proste.
Obrazek

wuka
Posty: 120
Rejestracja: 19 lutego 2017, 14:25
Płeć: Kobieta

Re: Depresja, zmora czasów obecnych

Postautor: wuka » 17 marca 2017, 11:55

n.ellie
Super wypowiedź. Mogę się pod nią podpisać.

julka.kulka
Posty: 39
Rejestracja: 24 kwietnia 2017, 20:38
Płeć: Kobieta

Re: Depresja, zmora czasów obecnych

Postautor: julka.kulka » 26 kwietnia 2017, 22:28

O, wypowiem się w temacie, bo z depresją mam doświadczenia liczące kilkanaście lat. Po nawróceniu jest lepiej, ale ten stan wraca. Jak się żyje z depresją taki kawał czasu to trudno wyleźć z niej tak z dnia na dzień.
I przez depresję rozumiem tu apatię, poczucie bezsensu, brak inicjatywy i niechęć do robienia czegokolwiek, wykonywanie wyłącznie podstawowych obowiązków i nic ponadto, zero marzeń, planów. To też jest depresja, nawet jeszcze gorsza niż te ostre z niemożnością podniesienia 4 liter z łóżka. Jest gorsza ponieważ jest niezauważalna dla innych, przez co nie zwraca uwagi- nie ma pomocy z zewnątrz. Jest mega długotrwała. Po jakimś czasie idzie się przyzwyczaić i stwierdzić, że takim już się jest, że to normalny stan. I nie szuka się wtedy pomocy, albo szuka jej zrywami, szybko stwierdzając, że to wszystko i tak jest bez sensu i dalej prowadzi się życie przypominające wegetację.
Najbardziej w tym apatycznym stanie pomógł mi Bóg, bo nadał jakiś przynajmniej ogólny sens życiu. Ale jak wspomniałam wyżej deprechę mam już w sobie zakorzenioną. I takie poczucie, że to tamto i siamto jest bez sensu też, często łapię się na nihilistycznym myśleniu. A tu najbardziej pomaga zmienianie zachowania, tak na siłę, wbrew temu co myślisz i czujesz. Uwielbiam przeczytane, gdzieś kiedyś zdanie, bardzo prawdziwe zresztą- "uśmiechnij się, twój mózg nie wie, że udajesz". Przez zmianę zewnętrzną, zmianę działania, zachowania można zmienić wnętrzne. Jeśli zachowujesz się jak człowiek szczęśliwy, entuzjastyczny i kochający życie to po jakimś czasie będziesz taką osobą. To naprawdę dziwne, że za zmianą zachowania idzie zmiana emocji, ale tak właśnie jest. Więc jeśli uśmiechasz się na siłę, słuchasz pozytywnej muzyki czy nucisz sobie coś pod nosem to autentycznie poprawiasz sobie nastrój. Bardzo wiele rzeczy zmienia się, kiedy świadomie zmieniamy podejście, np kiedy wracasz do domu i zwieje ci autobus możesz albo się wkurzać albo pójść na spacer na kolejny przystanek i podziwiać ładne widoczki. To wybór, chociaż potwornie ciężko jest udawać zadowolenie czy nauczyć się dostrzegać tą przysłowiową pełną połowę szklanki. Wszystko się w człowieku buntuje, wydaje się to nieraz obrzydliwym kłamstwem, ale moim zdaniem wychodzenie z takiej długotrwałej depresji oznacza właśnie udawanie. Decyzję o świadomej zmianie wbrew sobie, taką którą bardzo ciężko jest podjąć a utrzymać to już w ogóle masakracja ;).

Awatar użytkownika
Samolub
Administrator
Posty: 1209
Rejestracja: 09 lutego 2017, 14:12
Lokalizacja: Kielce
Płeć: Mężczyzna
Nowonarodzony/a: Tak

Re: Depresja, zmora czasów obecnych

Postautor: Samolub » 26 kwietnia 2017, 23:09

Jula jakie Ty mądre rzeczy piszesz :D
Samolub
Ewangelizator i Treser Kotów
Poszukujemy osób chcących wziąść udział w tworzeniu radia. Zainteresowani priv z tagiem [RADIO]

Obrazek Obrazek

Guns, Drums & Steel - King's Court
Guns, Drums & Steel - Main Theme
Guns, Drums & Steel - The Stage is Set

julka.kulka
Posty: 39
Rejestracja: 24 kwietnia 2017, 20:38
Płeć: Kobieta

Re: Depresja, zmora czasów obecnych

Postautor: julka.kulka » 27 kwietnia 2017, 07:18

E, ja to tylko wyczytałam w mądrych książkach, w życiu nie doszłabym do takich wniosków sama ;)

Awatar użytkownika
tina45
Posty: 15
Rejestracja: 02 czerwca 2017, 13:09
Płeć: Kobieta

Re: Depresja, zmora czasów obecnych

Postautor: tina45 » 26 września 2017, 08:20

Samolub pisze:
18 lutego 2017, 01:05
Depresja to długotrwały stan obniżenia nastroju. Choć tak naprawdę operujemy tu na gruncie nauki społecznej, więc bardzo plastycznej materii. Przede wszystkim uważam że problem jest istotny kiedy sam chory odczuwa dyskomfort z tym związany.

Changed Men cieszę się, że Pan zawrócił Cię z tej drogi na przysłowiowe tory i dziś mozemy się tutaj spotykać na forum :)

U mnie depresja jak ręką odjął zniknęła okolo 3 lata temu, niestety sam zdiagnozowałem u siebie nerwicę, która ma być może podłoże środowiskowe i sytuacyjne.

Jednak uważam że pewne "zaburzenia" są zasadnymi reakcjami obronnymi organizmu.

Np. dzieci z dysfunkcyjnych rodzin mają przy rozmowie stępione zmysły nie dlatego że są głupie, ale by ograniczyć stres czy rozumienie dysfunkcyjnego rodzica.
Ostatnie zdanie mnie zainteresowało. Możesz rozwinąć?
Jeśli ma się przyjaciół, a mimo to wszystko się traci, jest oczywiste, że przyjaciele ponoszą winę. Za to, co uczynili, względnie za to, czego nie uczynili. Za to, że nie wiedzieli, co należy uczynić.

Andrzej Sapkowski

Awatar użytkownika
Samolub
Administrator
Posty: 1209
Rejestracja: 09 lutego 2017, 14:12
Lokalizacja: Kielce
Płeć: Mężczyzna
Nowonarodzony/a: Tak

Re: Depresja, zmora czasów obecnych

Postautor: Samolub » 26 września 2017, 21:57

tina45 pisze:
26 września 2017, 08:20
Ostatnie zdanie mnie zainteresowało. Możesz rozwinąć?
Podświadomie dziecko takie jest przyzwyczajone do tego, że to co przekazują dorośli jest bezistotne, gdyż jego rodzic przekazuje bezistotne komunikaty, jest pod wpływem lub stosuje przemoc. Podświadomie umysł takiego dziecka będzie unikał angażowania się emocjonalnego, czy skupianiu uwagi na treści w szkole przekazywane przez nauczyciela.

Wiele zachowań ma podłoże behawioralne i robimy je podświadomie. Myślenie i zmiany są bardziej kosztowne i ryzykowne dlatego organizm korzysta z wzorców, rodzina to w pewnym sensie wzorzec, główna rzeczywistość takiego dziecka, dlatego oddziałuje też na inne sfery życia i może prowadzić do złej reakcji w innym otoczeniu.

To nie znaczy, że reakcja jest nieprawidłowa i trzeba z nią walczyć. Np podczas walk ulicznych w mieście można byłoby stwierdzić aspoleczność mieszkańców unikajacych wyjście z domu. Problemem będzie więc sytuacja w kraju, mieście, rodzinie lub trauma powojenna.

Czyli takie dziecko stosuje często bezzasadnie, zasadne w innym środowisku metody zachowania, które mogą się wydawać dziwne dla innych osób lub powodować problemy w komunikacji, nauce etc.
Samolub
Ewangelizator i Treser Kotów
Poszukujemy osób chcących wziąść udział w tworzeniu radia. Zainteresowani priv z tagiem [RADIO]

Obrazek Obrazek

Guns, Drums & Steel - King's Court
Guns, Drums & Steel - Main Theme
Guns, Drums & Steel - The Stage is Set


Wróć do „Depresja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość