Krzyż w życiu Chrześcijan

Rozmowy o wierze
Awatar użytkownika
Szymon
Posty: 80
Rejestracja: 28 lutego 2017, 18:51
Płeć: Mężczyzna

Krzyż w życiu Chrześcijan

Postautor: Szymon » 06 marca 2017, 23:10

Samolub napisał :
...skoro człowiek Nowo Narodzony zostaje wybawiony z łaski, a Jego krzyż ma ponieść sam Jesus Chrystus to racjonalnym jest, że wymagania są wysokie, na tyle wysokie że nie wykonalne.
Szacun drogi Bracie ale z tą wypowiedzią nie można się zgodzić a raczej nie jest ona w zgodzie z Bożym Słowem . Pan Jezus mówi , że mamy ,,dźwigać swój krzyż" ale nie ma nic o tym, że to On będzie niósł ten ,,nasz krzyż" .
Najlepiej przemówi tu samo Słowo : Mateusza 10,30 ; Mateusza 16,24 ; Marka 8,34 ; Łukasza 9,23 ; Łukasza 14,27 ; - to słowa Pana , gdy jeszcze chodził po ziemi

ale nauka apostoła Pawła nie odwołuje nic z tego, co Pan Jezus powiedział :
2 Koryntian 13,4 ; Galacjan 2,20 ; Galacjan 5,24 ; Galacjan 6,14
( wszystkie podane wersety oczywiście polecam przeczytać w szerszym kontekście - to pozwoli lepiej zrozumieć zagadnienie)

Wniosek nasuwa sie tylko jeden : mamy dźwigać swój krzyż i to jest konieczne na drodze z Panem . Bez dźwigania krzyża/krzyżowania/umartwiania grzechu w ciele tzn pokus i skłonności do czynienia grzechu nie możemy być prawdziwymi uczniami . Bez umartwiania grzechu w naszym ciele nie możemy dojść do ,,doskonałości" , o której mówi autor listu do Hebrajczyków :
,,Przetoż zaniechawszy początkowych nauk o Chrystusie, miejmy się ku doskonałości, nie znowu zakładając grunty pokuty od uczynków martwych i wiary w Boga. [Biblia Gdańska, Hbr 6,1] - mówi o doskonałości , do której nie możemy dojść o własnych siłach , nie możemy dojść bez łaski od Pana , bez ,,łaski ku pomocy w stosownej porze " ( Hebrajczyków 4,16) Ta łaska jest tylko dla tych , którzy narodzili się na nowo ( z łaski otrzymali przebaczenie grzechów przeszłych ) a także chcą czerpać z tej łaski aby krzyżować swoją cielesną naturę , która niestety nie jest zmieniona w chwili nowego narodzenia - my mamy po narodzeniu z wody i z Ducha nowego ducha ale ciało jeszcze pozostaje niezmienione a powinno , tylko , że to wymaga czasu oraz współdziałania z Bogiem . Młodzieniec , który przyszedł do Pana Jezusa z pytaniem : ,, Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby osiągnąć żywot wieczny? " ( Mateusza 19,16) tak naprawdę miał już odpowiedź - to było pytanie retoryczne , ponieważ on czynił wszystko dokładnie , co było zapisane w zakonie . On w tym był co najwyżej ,,dobry " a po naszemu ,,poprawny" ale to jest zakon , tam jest pewna granica , której człowiek o własnych siłach przekroczyć nie może . Pan Jezus dał jemu przepis jak być ,,doskonałym" - on miał wyrzec się wszystkiego , co miał cennego ( w jego przypadku pieniądze a w naszym wszystko , co jest złe oraz co samo w sobie wcale nie jest złe a czego nie chcielibyśmy oddać/pozbyć sie tzw lekką ręką) . To nic innego jak to, co napisane w Galacjan 5,24 : ,,A ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa, ukrzyżowali ciało swoje wraz z namiętnościami i żądzami " - tu jest osobista praca każdego z nas ( oczywiście bez czerpania z łaski to się nie uda) - Jezus nie niesie tego krzyża za nas .
Młodzieniec miał wszystko co najcenniejsze dla siebie ukrzyżować/unicestwić/wyzbyć się na zawsze ale to było dla niego za trudne : ,, A gdy młodzieniec usłyszał to słowo, odszedł zasmucony, miał bowiem wiele majętności." ( Mateusza 19,22 ) - on bał się swojego krzyża , bo ten krzyż niesie hańbę przed światem a to boli i nie wszyscy chcą krzyżować swoją wolę/to co w niej cennego . Oni nie chcą nieść krzyża, nie chcą śmierci starej natury , nie chcą być niewolnikami Jezusa - oni żyją w niewoli grzechu i świata : ,, Skoro zaś dzieci mają udział we krwi i w ciele, więc i On również miał w nich udział, aby przez śmierć zniszczyć tego, który miał władzę nad śmiercią, to jest diabła, i aby wyzwolić wszystkich tych, którzy z powodu lęku przed śmiercią przez całe życie byli w niewoli. " ( Hebrajczyków 2,14-15)

Sorki , może za duża napisałem a treść nie przystaje do tematyki działu - jak chcesz Adminie to przenieś mój post w inne miejsce.

Pozdrawiam najcenniejszym Imieniem Pana Jezusa wszystkich, którzy umiłowali Prawdę
Kto nie dźwiga krzyża swojego, a idzie za mną, nie może być uczniem moim - Łukasza 14,27

Awatar użytkownika
Alex87
Posty: 80
Rejestracja: 10 lutego 2017, 18:05
Lokalizacja: Holandia
Płeć: Mężczyzna
Nowonarodzony/a: Tak

Re: Czy chrzest jest warunkiem zbawienia?

Postautor: Alex87 » 07 marca 2017, 18:54

Szymonku wybacz, ale strasznie zamotałeś z tym krzyżem.

Awatar użytkownika
Rut
Moderatorka
Posty: 627
Rejestracja: 04 marca 2017, 13:28
Płeć: Kobieta

Re: Czy chrzest jest warunkiem zbawienia?

Postautor: Rut » 07 marca 2017, 20:19

Słuszna uwaga Szymonie. Jezus nie mówi,że będzie niósł nasz krzyż,każdy ma go dzwigać sam każdego dnia,a On będzie współdziałał ku dobremu. List do Rzymian dobrze pokazuje dwie natury człowieka i jego zmagania,różnicę między zakonem a łaską. Nie są to łatwe sprawy. Jezus nakazał nam brać krzyż,a nie jest to nic miłego,jednak z drugiej strony mówi "albowiem jarzmo moje jest słodkie ,a brzemię lekkie". Tutaj spotykają się pewne przeciwności,patrząc na użyte wyrazy "brzemię,jarzmo" widać ,że nie chodzi o coś miłego i wygodnego,a z drugiej słowa "słodkie i lekkie". Jednak jak spojrzeć na nasze życie są trudne i smutne,czy ciężkie sytuacje. Nieraz się ciągną długo ,nieraz się szybko kończą. Jezus rozjaśnia nasze trudności,z nim niemożliwe staje się możliwe- właśnie wtedy On nas wspiera i pociesza,tak wygląda ta współpraca. Też nie na temat chrztu napisałam,ciekawe jaka spotka mnie kara.

Awatar użytkownika
Szymon
Posty: 80
Rejestracja: 28 lutego 2017, 18:51
Płeć: Mężczyzna

Re: Czy chrzest jest warunkiem zbawienia?

Postautor: Szymon » 07 marca 2017, 23:01

Wiele się mówi i śpiewa w dzisiejszych zborach o tym, żeby przyjść do stóp krzyża, chociaż Pismo o tym wcale nie mówi. Wręcz przeciwnie, Pismo mówi o ukrzyżowaniu z Chrystusem albo żeby być na krzyżu. Tak się składa , że się o tym się zazwyczaj nie wspomina.
U stóp krzyża mogą stać przeróżni ludzie ale na krzyżu wiszą tylko ci, którzy nienawidzą swoje własne życie aż do śmierci, ci, którzy miłują Boga z całego swojego serca, którzy – przez wiarę – mają udział w śmierci i w życiu Chrystusa, i ci, którzy za wszelką cenę chcą iść śladami Chrystusa.
Przebaczenie grzechów można otrzymać u stóp krzyża ale nie zwycięstwo nad grzechem i sobą samym- to akurat otrzymuje się tylko i wyłącznie na krzyżu. Ci, którzy są pod krzyżem, mogą grzeszyć ale tego na krzyżu nie można czynić.
To zasadnicza różnica ale prawie się o tym nie mówi w zborach

Znowu nie na temat i straszne oczekiwanie skarcenia przez Admina :D Mam nadzieję , że będzie wyrozumiały w tym przypadku .

Niech Pan błogosławi wszystkim, którym została objawiona tajemnica krzyża
Kto nie dźwiga krzyża swojego, a idzie za mną, nie może być uczniem moim - Łukasza 14,27

Awatar użytkownika
Szymon
Posty: 80
Rejestracja: 28 lutego 2017, 18:51
Płeć: Mężczyzna

Re: Czy chrzest jest warunkiem zbawienia?

Postautor: Szymon » 07 marca 2017, 23:05

Alex87 napisał :
Szymonku wybacz, ale strasznie zamotałeś z tym krzyżem.
Oczywiście , że Ci wybaczam - masz prawo mieć swoje zdanie w tym temacie a ja nie jestem tutaj od ,,nawracania"

Pozdrawiam Cię najcenniejszym Imieniem Pana Jezusa Chrystusa
Kto nie dźwiga krzyża swojego, a idzie za mną, nie może być uczniem moim - Łukasza 14,27

Awatar użytkownika
Samolub
Administrator
Posty: 1209
Rejestracja: 09 lutego 2017, 14:12
Lokalizacja: Kielce
Płeć: Mężczyzna
Nowonarodzony/a: Tak

Re: Czy chrzest jest warunkiem zbawienia?

Postautor: Samolub » 08 marca 2017, 00:55

W regulaminie jasno piszę, że można stosować krótki off top bądź kontynułować tematy poboczne :) je zawsze można wydzielić na przewodnie.

Ja nie podważam niczego co mówisz Szymonie oraz Rut. Krzyż jest pewnym odniesieniem.

Być może zabrzmiało to na pozór niezgodnie, ale wiele rzeczy Apostołowie odnosili do męki Pańskiej i krzyża który stał się symbolem cierpienia.

Krzyż jest pewnym odniesieniem, dlatego nie można konkretnych odniesień przekuwać w matematyczną matryce.

Chrystus poniósł Nasze grzechy, a my Wespół z Nim zostaliśmy przybici do krzyża (paralera)

Niewątpliwie zaś Chrystus poprzez łaskę uwolnił Nas od największego krzyża na tym świecie ponosząc najwyższą ofiarę.

Skoro Pana Jezusa ukrzyżowano to i z nami świat nie musi obywać się łagodnie.

Być może zrozumiesz to w sytuacjach skrajnych/ekstrymalnych że Nasz krzyż jest jak śmierć Piora czy Pawła jedynie świadectwem i uporem w biegu.
Samolub
Ewangelizator i Treser Kotów
Poszukujemy osób chcących wziąść udział w tworzeniu radia. Zainteresowani priv z tagiem [RADIO]

Obrazek Obrazek

Guns, Drums & Steel - King's Court
Guns, Drums & Steel - Main Theme
Guns, Drums & Steel - The Stage is Set

Awatar użytkownika
Rut
Moderatorka
Posty: 627
Rejestracja: 04 marca 2017, 13:28
Płeć: Kobieta

Re: Krzyż w życiu Chrześcijan

Postautor: Rut » 08 marca 2017, 10:28

Wiesz Szymonie ,w tym co piszesz masz rację,Ewangelia bez dzwigania krzyża jest niepełna. Chrześcijaństwo dzisiejsze odchodzi od poważnych spraw,czekania na Pana,wysilania się. Jest to smutne. A jednak jestem w zborze i miałam kontakt ze zborem gdzie tego nie pomijano,głosi się oficjalnie o noszeniu krzyża choć wielu spoza to krytykuje. Tak jak Eliasz myślał,że został sam ,ale Bóg powiedział jemu ,że ma jeszcze wielu takich,którzy nie zgięli kolan przed Baalem. Faktycznie mało się słyszy o dobrych zborach,ale są mamy kontakty z takimi społecznościami. To tak dla zbudowania napisałam.

Awatar użytkownika
n.ellie
Posty: 202
Rejestracja: 12 lutego 2017, 15:15
Płeć: Kobieta

Re: Krzyż w życiu Chrześcijan

Postautor: n.ellie » 08 marca 2017, 12:23

Ja rozumiem dźwiganie swojego krzyża jako walkę z własną grzesznością, pokusami i jako codzienne świadectwo swojej wiary oraz zmaganie się z nieprzychylnością innych ludzi z powodu tej wiary.
Obrazek

Awatar użytkownika
Katol
Posty: 652
Rejestracja: 25 lutego 2017, 12:54
Płeć: Mężczyzna

Re: Krzyż w życiu Chrześcijan

Postautor: Katol » 08 marca 2017, 13:57

Tytułowy Chrzest tego wątku (to wątek ma dwa tytuły?) jest zanurzeniem w Krzyż Chrystusa i to nam pomaga nieść własny krzyż.
Właśnie Wielki Post się zaczął i powinniśmy na dźwiganie krzyża zwrócić uwagę.
Dziecko Maryi; Dwudziesty Piąty;

Awatar użytkownika
Szymon
Posty: 80
Rejestracja: 28 lutego 2017, 18:51
Płeć: Mężczyzna

Re: Krzyż w życiu Chrześcijan

Postautor: Szymon » 11 marca 2017, 22:13

Katol napisał :
Właśnie Wielki Post się zaczął i powinniśmy na dźwiganie krzyża zwrócić uwagę.
A mógłbyś trochę rozwinąć temat ? Z góry dziękuję i pozdrawiam serdecznie
Kto nie dźwiga krzyża swojego, a idzie za mną, nie może być uczniem moim - Łukasza 14,27


Wróć do „Życie chrześcijańskie w Chrystusie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość