Matka Boska mnie ściga

Rozmowy o wierze
Awatar użytkownika
Florian
Posty: 75
Rejestracja: 22 marca 2017, 14:24
Płeć: Mężczyzna

Matka Boska mnie ściga

Postautor: Florian » 23 marca 2017, 10:32

Cześć, mam poważne dywagacje odkąd jestem wierzący, zamiast skupić się tylko na pogłębianiu Pisma, biegam i szukam prawdy, od 3 miesięcy stałem się wolny od nałogów, stało się to tak magicznie, a tylko ktoś wprowadził mnie w temat wiary i wystarczyło poprosić, a stało się :ulala:
Od tamtej pory mocno się w to wciągłem, chciałem to zbadać i nadal kwestionuję i podważam, ale nadal czytam, do kościoła katolickiego wróciłem tylko na chwilę.. do pierwszej spowiedzi przystąpiłem w kościele pw. Matki Boskiej, przy pokucie nawet ksiądz zainteresowany moim nawróceniem zasugerował, że to może nie przypadek, że nawróciłem się w 100 lecie objawień matki boskiej :obrażony:
Ten temat i tak już zgłębiałem w trakcie więc było to dla mnie tylko śmiesznym zbiegiem okoliczności bo owa matka boska i jej obrzydliwy kult stał się główną przyczyną, kiedy zaraz po powrocie zacząłem całkowicie kwestionować kościół katolicki i od niego odszedłem, czując wręcz obrzydzenie i już nie potrafię tam wrócić. Nie tak dawno poszedłem do Zboru na swoje pierwsze nabożeństwo i co widzę, wszędzie na autobusach flagi maryjne (biało niebieskie), odrazu przykuły moją uwagę, nie wiem co to, chyba św Józefa było, ale że flagi maryjne? :bulwers:
Nawet na facebooku ktoś wczoraj zalajkował post z obrazem matki boskiej, tylko podnosząc mi ciśnienie, bo znowu widzę ten bałwochwalczy kult i katole się modlą :zażenowanie:

Teraz taka sytuacja, ostatnio mam gorszy okres, trochę wiele rzeczy mnie wkurzało i zostałem poważnie dobity, zastanawiałem się czy to nie wynik odejścia od kościoła katolickiego, ale w sumie nie miałem nawet czasu na to, stwierdziłem, że muszę odreagować i wrócić do jarania zioła, pieniędzy nie miałem pod ręką, ale przypomniałem sobie, że odłożyłem kiedyś do neutralnego portfela, który leży w szafce i są tam małe pieniążki na czarną godzine, nie tylko ja mam do niego dostęp, ale na szczęście nikt nic nie podpieprzył i pieniążki były. Otwieram, a tam matka boska i bałwochwalczy kult medalika, który podobno daje łaski osobie, która go nosi przy sobie, od razu się wysunął :beksa:

Nie zajarałem jeszcze, odechciało mi się, ale dlaczego mnie ten kult prześladuje :beksa: :beksa: :zażenowanie:
W końcu jestem wierzący, a dla ateistów naiwny więc nie wiem co mam o tym myśleć, czy wogóle myśleć, bo jeśli tak to robi się dziwnie, czy dobrze zrobiłem przechodząc na protestantyzm? :strach:

Awatar użytkownika
Rut
Moderatorka
Posty: 627
Rejestracja: 04 marca 2017, 13:28
Płeć: Kobieta

Re: Matka Boska mnie ściga

Postautor: Rut » 23 marca 2017, 10:55

Witaj Florianie! Cieszę się ,ze się otworzyłeś. Dobrze zrobiłeś. A to co się teraz dzieje to walka duchowa,szatan nie chce cie puścić i cię zwodzi. Każdy przechodzi przez duchową walkę,u jednego to wygląda tak u kogoś innego inaczej. Szatan wie z czym do ciebie przyjść. Musisz wołać do Boga o pomoc i czytać Biblię. Dobrze zrobiłeś,że napisałeś będę się modlić za ciebie i inni też będą . Ważne też abyś miał kontakt z wierzącymi. Taki atak szatana może wskazywać właśnie ,że jesteś na dobrej drodze, dlatego nie chce cię puścić. Powiem tak,od kiedy się nawróciłeś otworzyłeś się na wymiar duchowy i szatan potrafi podrabiać Boga,wiem o czym mówię. Nie daj się zastraszyć i zwieść. Różne rzeczy przechodziłam i wiem ,że Bóg potrafi wyrwać, mi nieraz pomagała modlitwa innych.Często trzeba samemu takie rzeczy przejść i nauczyć się walczyć. Choć potem dowiadujesz się ,że inni się modlili. To się powinno nowonarodzonym mówić,że będzie atak. Czegoś takiego trzeba się spodziewać. To normalne.

Awatar użytkownika
Loreena
Posty: 406
Rejestracja: 17 marca 2017, 22:52
Płeć: Kobieta

Re: Matka Boska mnie ściga

Postautor: Loreena » 23 marca 2017, 11:57

Na początku jest złość, że się było okłamywanym, że istnieje jakaś matka boska, kiedy to istniała ziemska matka Pana Jezusa - Maria i to była bardzo oddana Bogu kobieta. Bóg nie może mieć matki więc to jest absurd żeby tak nazywać kogokolwiek. Natura w pełni boska i w pełni ludzka u Pana Jezusa wyniknęła z tego, że Maryja zaszła w ciążę bez grzechu przez działanie Ducha Świętego. Dlatego Pismo mówi, że narodzi się święte. Nie ona jest sprawcą tej świętości, boskości, ale Duch Święty.
Florian, upamiętaj się i daj się ochrzcić na odpuszczenie grzechów. Módl się do Pana o uwolnienie, miłość bliźniego. Wyrzuć te wszystkie bałwochwalcze rzeczy z domu, najlepiej spal albo zniszcz żeby nie poszły w świat. Czytaj Pismo i proś Pana o objawienie Jego woli.
Jeruzalem, Jeruzalem! Ty zabijasz proroków i kamienujesz tych, którzy do ciebie są posłani! Ile razy chciałem zgromadzić twoje dzieci, jak ptak swe pisklęta zbiera pod skrzydła, a nie chcieliście. Oto wasz dom zostanie wam pusty.

Awatar użytkownika
Rut
Moderatorka
Posty: 627
Rejestracja: 04 marca 2017, 13:28
Płeć: Kobieta

Re: Matka Boska mnie ściga

Postautor: Rut » 23 marca 2017, 12:05

Masz rację Loreena. W razie Florian gdy nie potrafisz się modlić,czy czytać ,radzę słuchać dobrych pieśni chrześcijańskich.

Awatar użytkownika
Florian
Posty: 75
Rejestracja: 22 marca 2017, 14:24
Płeć: Mężczyzna

Re: Matka Boska mnie ściga

Postautor: Florian » 23 marca 2017, 12:29

Byłem na zborze i bardzo mi się tam podobało, myślę, że naucze się jeszcze właściwie modlić, choć nie idzie mi to wcale źle, a czytając pismo robie postępy, których nawet się nie spodziewałem, choć na wyrost często interpretuje tekst pod siebie, ale może to i dobrze ;)

Ciężko mi zaakceptować, że ta droga jest ciężka i pełna wątpliwości, ale w głebi duszy wiem, że nic nie tracę, a tylko zyskuję bo odkryłem prawdę i to ona mnie wyzwoliła. Jednak ta słabość, dlaczego Bóg nie daję nam łaski, żebyśmy nigdy nie upadali, żebyśmy mieli od niego siłę i byli sądzeni pod kątem jak tą siłe wykorzystamy? Czemu musimy upadać?????? Czasami mam wrażenie, że nagroda będzie dopiero po śmierci, a przez życie zostaje nam jedynie naiwność i branie wszystkiego na klatę, to takie trudne.

Niestety upadłem, proszę o modlitwę, może jeszcze nic straconego, na szczęście dalej wierzę i zamierzam iść z Jezusem, może to mnie miało czegoś nauczyć, nie wiem, faktem jest, że odkąd idę drogą protestancką uświadomiłem sobie, że On był tak naprawdę przy mnie cały czas, nawet wtedy jak się kiedyś oddaliłem od kosciola katolickiego, jednak z tego względu, że ataki na moją duszę idę wyjątkowo pełną parą, zacząłem wątpić, czy nie powinienem wracać spowrotem do kościoła się modlić do matki bozej i przyjmować sakramenty.
Problem taki, że nie potrafię tego zrobić, to straszne kłamstwo, to jak inna religia w której ktoś wzywa imię Wszechmogącego, ale co jeśli anioł światłości mnie od tego odwlekł? :/

Oby mimo wszystko moja wiara była mocna i nie spadł na dno, bo jestem w młodym wieku i może kiedyś stanę na szczycie gotowy szczerze wszystkim głosić, że Bóg nie umarł ! :)

Z chrzestem czekam, bo nie mam odwagi się przed całym zborem otworzyć, do tego boję się całkowicie oddać życie Jezusowi, ze strachu, że kiedyś zwątpie, a obecnie jak wspomniałem, wszystko ku temu sprzyja, ale wciąż zamierzam walczyć! Trzymajcie się, dziękuje za wsparcie.

Te narkotyki to jest jak pakt z diabłem, dają nam wszystko czego chcemy i potrzebujemy, tracąc duszę :/ Nie rozumiem tylko, dlaczego tak się stało, teraz, kiedy wszystko szło tak dobrze.

Awatar użytkownika
Rut
Moderatorka
Posty: 627
Rejestracja: 04 marca 2017, 13:28
Płeć: Kobieta

Re: Matka Boska mnie ściga

Postautor: Rut » 23 marca 2017, 12:51

Nie jeden mial upadek i to Bozych ludzi . Dawid ile on mial upadkow,nie raz myslal,ze umrze a Bog podaje go jako przyklad wiary i Bozego czlowieka. Kazdy prorok przechodil ciezkie chwile zwiatpienia Eliasz, Jeremiasz,Izajasz,nie mowiac o Jobie. Wtedy widzimy jacy jestesmy slabi,uczmy sie wowczas zaleznosci od Boga. To jest potrzebne. Uczymy sie tez walczyc,rozpoznawac wroga. Nie skupiaj sie na tym,tylko szukaj Boga,bo szatan chce ciebie pograzyc. Grzech sie wyznaje Bogu a Bog mowi,ze nie wspomni wiecej,gdy sie zaluje.
Z chrztem czy z grzechem nie patrz na siebie,bo nie jestes w stanie sie zachowac+ tylko Bog moze. Bog rozpoczal dobre dzielo i On jest w stanie je dokonczyc. Nie raz myslalam,ze ze mna koniec, tak jest gdy patrze na siebie. A okazalo sie ,ze przezylam.
Jezeli chodzi o Slowo Boze+ to wlasnie Ono nie jest martwe a zywe i mowi do ciebie,do mnie. Tak jest gdy ma sie spolecznosc z Bogiem.
Droga za Jezusem nie jest latwa,Jezus to wspominal,ale On daje sile,pociesza i nie jest caly czas ciezko. Glowa do gory tam gdzie nasz Pan w niebie

Awatar użytkownika
Florian
Posty: 75
Rejestracja: 22 marca 2017, 14:24
Płeć: Mężczyzna

Re: Matka Boska mnie ściga

Postautor: Florian » 23 marca 2017, 13:04

Nie pociesza mnie to niestety, ale wierze, że Bóg mi to wybaczy i to było częścią planu. Wcześniej myślałem, że jak upadne to już zwątpie całkowicie w Boga, ale cóż, tak się na szczęście nie stało, a przede mną jeszcze daleka droga, miałem cele, które chciałem zrealizować, może się spełnią, a problem nie wróci już nigdy, ale czasem myślę, co jeśli spełnią się najgorsze wizje, jak je pogodzić w tedy z Bogiem?

Awatar użytkownika
Florian
Posty: 75
Rejestracja: 22 marca 2017, 14:24
Płeć: Mężczyzna

Re: Matka Boska mnie ściga

Postautor: Florian » 23 marca 2017, 13:05

Hiob i inny cierpiący nie pocieszają mnie, choć podziwiam ich wiare w Boga, to ja nie mogę zrozumieć, czy jest sens w ogóle Boga prosić o łaskę tu na Ziemi, czy jedynie o miłość i zbawienie.

Awatar użytkownika
Rut
Moderatorka
Posty: 627
Rejestracja: 04 marca 2017, 13:28
Płeć: Kobieta

Re: Matka Boska mnie ściga

Postautor: Rut » 23 marca 2017, 13:13

Nie jest Bozym planem ,by ktos upadl,ale Bog to wykorzystuje ku dobremu. Jednak widzisz myslales juz ze nie upadniesz. To nie jest tak bedziesz caly czas walczyl z jaraniem. Pewien kaznodzieja powiedzial,nie mysl o grzechu,bo cie dopadnie ,a szukaj tego co w gorze. Mysl o czyms innym. Trzeba uciekac przed grzechem ale nie miec go caly czas w myslach. Dawid upadl wlasnie wtedy gdy bylo dobrze,bo wowczas czolwiek zapomina o Bogu gdy jest dobrze.

Awatar użytkownika
Rut
Moderatorka
Posty: 627
Rejestracja: 04 marca 2017, 13:28
Płeć: Kobieta

Re: Matka Boska mnie ściga

Postautor: Rut » 23 marca 2017, 13:15

O wszytko pros,a On odpowiada. Jobowi pomogl ,zmienil jego sytuacje,mi tez. I tobie pomoze,tylko wierz,a nie badz niedowiarkiem


Wróć do „Życie chrześcijańskie w Chrystusie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Marek_ i 1 gość