Niebezpieczne oszustwa i manipulacje w kościele

Rozmowy o wierze
wuka
Posty: 120
Rejestracja: 19 lutego 2017, 14:25
Płeć: Kobieta

Re: Niebezpieczne oszustwa i manipulacje w kościele

Postautor: wuka » 06 marca 2017, 20:08

Panda, masz rację, że odpowiedzialność spada na zwodzicieli (tego pastora w tym przypadku), ale mnie dziwi sama taka ludzka naiwność. Też jestem naiwna i łatwowierna, ufna i z tego powodu wiele razy od życia obrywałam, ale myślę, że na takie coś nie dałabym się nabrać. To wręcz odrzuca. Ale to jednak "Afryka - dzika", jak śpiewał jeden taki :lol: ;)

Awatar użytkownika
Samolub
Administrator
Posty: 1209
Rejestracja: 09 lutego 2017, 14:12
Lokalizacja: Kielce
Płeć: Mężczyzna
Nowonarodzony/a: Tak

Re: Niebezpieczne oszustwa i manipulacje w kościele

Postautor: Samolub » 06 marca 2017, 20:38

Oj uwierz mi nie raz dają się całe narody nabrać =D jedni nabiorą się na domestos a inni na coś trochę bardziej skomplikowanego.

Mam nadzieję, że z takich sytuacji jednak przyjdą odpowiednie wnioski. Już nie mówię o monitorowaniu.

Jeden Anglik Agnostyk musiał udzielać dzieciom pomocy bo były szaman w wiosce zamienił się w Pastora i uważał, że wszystkie dzieci mają demony.

Za dużymi opłatami rodziców i społeczności lokalnych wykonywał zabiegi oraz rytułały nad dziećmi. Cześć dzieci przeganiano z wiosek, cześć zdemonizowano.

Potem takie reportaże oglądają ludzie w Europie i trudno się dziwić, że w UK społeczeństwo odeszło od wiary.

Zresztą niektóre europejskie kościoły robiły to samo co ten szaman tylko bardziej subtelnie. Owocem jest odejście od wiary sporej ilości Holendrów, Anglików, Szwedów.
Samolub
Ewangelizator i Treser Kotów
Poszukujemy osób chcących wziąść udział w tworzeniu radia. Zainteresowani priv z tagiem [RADIO]

Obrazek Obrazek

Guns, Drums & Steel - King's Court
Guns, Drums & Steel - Main Theme
Guns, Drums & Steel - The Stage is Set

Awatar użytkownika
Rut
Moderatorka
Posty: 627
Rejestracja: 04 marca 2017, 13:28
Płeć: Kobieta

Re: Niebezpieczne oszustwa i manipulacje w kościele

Postautor: Rut » 06 marca 2017, 20:51

Chodziło mi o grupy chrześcijańskie ,które czytają Biblię ,świetnie się nią posługują ,znają ją,przyjmują chrzest ,prowadzą pobożne życie. A z czasem wychodzą manipulacje,kłamstwa... Nie wiem czy opisywać te grypy i sytuacje,bo nie budujące. Chciałam przede wszystkim ostrzec,bo jako młoda wierząca nabrałam się na takie "przymilanie " i specyficzną duchowość. Znam wiele osób pokrzywdzonych. Ważne aby wiedzieć,ze nie każdy wierzący jest wierzący i aby wszystko badać jak Berejczycy.
Mam nadzieję,że Artur nie zna domestosa.

Awatar użytkownika
Rut
Moderatorka
Posty: 627
Rejestracja: 04 marca 2017, 13:28
Płeć: Kobieta

Re: Niebezpieczne oszustwa i manipulacje w kościele

Postautor: Rut » 06 marca 2017, 20:55

To prawda,ludzie się zgorszyli a to powoduje niewiarę. Ogólnie Zachód jest niewierzący.
Choć Bóg potrafi swoje dziecko wyrwać z różnych sytuacji i przydać wiary.

Awatar użytkownika
Samolub
Administrator
Posty: 1209
Rejestracja: 09 lutego 2017, 14:12
Lokalizacja: Kielce
Płeć: Mężczyzna
Nowonarodzony/a: Tak

Re: Niebezpieczne oszustwa i manipulacje w kościele

Postautor: Samolub » 06 marca 2017, 21:54

Oczywiście że potrafi.

Złe doświadczenia też są budujące, a ilu Chrześcijan zgorszenia uodporniły, zaszczepiły i do większej pracy zachęciły! Wielu

Nie zapominaj, że zanim okazało się jak chrześcijaństwo jest budujące dla szerokich społeczności był okres wielkiego ucisku dla Chrześcijan w Palestynie, Rzymie, Egipcie, Mezopotami, Grecjii.

Dopiero potem był "chrzest" Armeni kilkaset lat po Chrystusie.

Na zachodzie wiele złych wspólnot upadło, a wiele dobrych wspólnot dziś się świetnie rozwija. Chrześcijaństwo się tam "dociera" =P

Rut zwiedzenia były i będą : ) opowiadaj o tych wspólnotach, jakiego były charakteru, jak się zmieniały z czasem bezpośrednio i pośrednio z Twojego punktu widzenia w stosunku do Twojej osoby.
Samolub
Ewangelizator i Treser Kotów
Poszukujemy osób chcących wziąść udział w tworzeniu radia. Zainteresowani priv z tagiem [RADIO]

Obrazek Obrazek

Guns, Drums & Steel - King's Court
Guns, Drums & Steel - Main Theme
Guns, Drums & Steel - The Stage is Set

Awatar użytkownika
Alex87
Posty: 80
Rejestracja: 10 lutego 2017, 18:05
Lokalizacja: Holandia
Płeć: Mężczyzna
Nowonarodzony/a: Tak

Re: Niebezpieczne oszustwa i manipulacje w kościele

Postautor: Alex87 » 07 marca 2017, 17:05

Dzisiejszy świat jest niebezpieczny i przesycony kłamstwem.

Awatar użytkownika
Rut
Moderatorka
Posty: 627
Rejestracja: 04 marca 2017, 13:28
Płeć: Kobieta

Re: Niebezpieczne oszustwa i manipulacje w kościele

Postautor: Rut » 07 marca 2017, 20:49

To prawda wiele przeszłam i dużo mnie to nauczyło. Szybko rozpoznam mącicieli. Nieraz ingerowałam czy w zborze,czy przyprowadzono do mnie ludzi w celach rozpoznania. Bóg nieraz i głupotę ludzka potrafi wykorzystać. Fakt,że Kościół rozwija się gdy jest prześladowany Chiny,Korea,kraje arabskie. Sodoma i Gomora upadły w grzech,bo miały dostatek chleba.
Ciekawski jesteś... Nie chcę za dużo o tym pisać. Nie była to grupa ultracharyzmatyczna z podskokami,przewracaniem się...Wprost przeciwnie,raczej z nurtu uświęceniowego. Kobiety są bardzo skromne,nie malują się,nie oglądają telewizji,nie zajmują się świeckimi sprawami,zajmują się bożymi sprawami. Zamieszczają dobre kazania na swojej stronie,publikują dobre chrześcijańskie filmy. Cały czas mówią o Panu. Tylko jak się potem okazuje o jakim Panu to oni mówili. Często jakieś swoje pomysły,wydarzenia które się dzieją okraszają słowami:,Panami powiedział ,Pan dał... Prowadzący często mówi co jemu Pan dał,objawił... W ten sposób zwraca uwagę na siebie,jaki to jest duchowy i manipuluje ludzmi,którzy są ślepo w niego zapatrzeni. Najgorzej gdy chcesz się dowiedzieć w co oni wierzą,wówczas zaczynają się problemy. Oni są jak kameleon dopasowują się do ciebie. Gdy dochodziły mnie słuchy,że nie wierzą w boskość Jezusa zaczęłam to sprawdzać. Od nich nie mogłam się nic dowiedzieć,bo mnie okłamywali. Pytałam się wszystkich,którzy mieli z nimi doczynienia,niby wiedzieli ale nikt nie chciał poświadczyć. Dzwoniłam nawet do Szwecji. W końcu przestałam tam przychodzić. Okazało się,ze wiele osób będąc tam wiele lat i dobrze znając prowadzącego nie wiedziało o tym,a on to ukrywał. W końcu jedna osoba z tej grupy przyznała się do tego. Sprawa się rozniosła po wielu zborach okolicznych,bo oni mieli kontakty z różnymi wierzącymi z innych społeczności,próbowali mnie uciszyć,ale ja jeszcze więcej mówiłam. Dopiero po 2 latach od mego odejścia, przyznali się do tego. Chodzi o to,że nie mieli kredo,można mówić -Jezus też nie miał doktryn itd ale jeżeli ktoś się nie chce ustosunkować do tego w co wierzy,przyznać się to coś jest nie tak. Efektem tego są rozbite rodziny,jeżeli ktoś zamiast na Boga to na siebie skupia uwaga,odbiera cześć,ma zdolności manipulacyjne i może tez hipnotyczne. Kobiety są w niego wpatrzone,a ich mężowie sa do niczego w porównaniu z nim. Tragedie w rodzinach...
Ale się rozpisałam ,a nie chciałam nic pisać,no wiesz Samolub do czego mnie namówiłeś.

Panda
Moderatorka
Posty: 231
Rejestracja: 10 lutego 2017, 22:42
Płeć: Kobieta

Re: Niebezpieczne oszustwa i manipulacje w kościele

Postautor: Panda » 07 marca 2017, 21:47

Potwierdzam słowa Rut.
Miałam "przyjemność" spędzić gościnnie z członkami tej wspólnoty chwil kilka podczas różnorodnych nabożeństw i konferencji.
Jako nowo narodzone dziecię byłam z jednej strony pełna podziwu dla ich skromnego życia, bez korzystania z przyjemności tego świata, nawet niegroźnych. Dla życia w totalnej ascezie, na miarę średniowiecznego zakonnika.
Z drugiej strony wszystko we mnie krzyczało i bolało - że ja tak nie dam rady. Mnie osobiście przerastała wspomniana wyżej przez Rut zewnętrzność kobiet - w kolorystyce od szarości aż bo brąz, w spódnicach do ziemi, bez makijażu i ozdób. Kiedyś ktoś z zewnątrz, niewierzący po wizycie u nich ocenił wygląd kobiet, że są zaniedbane.
Jeżeli ktoś żyje i wygląda skromnie dla Boga to nie mnie oceniać. Problem w tym, że niepisanym warunkiem przynależności do tej wspólnoty był obowiązek przejęcia owych stylizacji.
Poza tym w ich wielogodzinnych kazaniach - maratonach, całodniowych - jak przecinek, jak mantra padało imię "Jezus" - co z pozoru nadawało świętości i namaszczeniu słowom mówcy. Ale gdy się wsłuchało w treść to były zazwyczaj mowy o niczym - miętolenie kilku zdań w tę i we w tę, poprzeplatane nabożnie imieniem Jezusa.
Najgorszą rzeczą jednak była "boskość" przywódcy :x Najbardziej wpatrzone i bezwzględnie posłuszne były kobiety, nawet kiedy mężowie ich przejrzeli na oczy i odeszli od tej wspólnoty - żony pozostały. Nastąpiło rozbicie małżeństw, rodzin.
Swoje jęki zakończę jednak pozytywnym akcentem. Wielu osobom z tej wspólnoty Pan Bóg otworzył oczy i wyrwał stamtąd. Choć proces opuszczania szeregów sekty nie był łatwy, o czym może napisać Rut ...

Awatar użytkownika
Rut
Moderatorka
Posty: 627
Rejestracja: 04 marca 2017, 13:28
Płeć: Kobieta

Re: Niebezpieczne oszustwa i manipulacje w kościele

Postautor: Rut » 08 marca 2017, 10:18

To prawda Pando. Dla mnie pozbycie się wszystkiego dla Chrystusa nie było problemem. Tylko boskość Jezusa,ten ich Jezus nie miał mocy ,władzy aby mnie utrzymać przy życiu. Bóg mi dał to doświadczyć. Po wyjściu z tej grypy zainteresowałam się zagadnieniem sekt i okazuje się,iż posiadali wiele znamion sekty.
Cechy sekty:
1. Elitaryzm (skrajny elitaryzm) ,duch krytyki,skrajna krytyka innych społeczności ,powoduje oddzielenie się ofiary od innych i uzależnienie od grypy,która jest święta a inni be
2. Ogłupianie,stwarzanie atmosfery haosu,zablokowanie myślenia- poprzez brak kredo-nie wiadomo w co wierzą,brak konkretów,sprzeczne poglądy (dziś kobiety rządzą w domu,jutro nic nie mają do powiedzenia-byłam jedyną osobą ,która widziała ten przewrót praktycznie z dnia na dzień,nikt nie pamiętał co dopiero było mówione)."Kazania" o wszystkim i o niczym,nie przygotowywano się do nich,każdy mówił co mu się chciało. Efekt jedna ofiara uważała,że było o świętości,druga o powołaniu...
3. Guru- przez wymyślanie sobie " Pan mi powiedział.." jak płyta ,nadużywanie tego. Efekt- zwracał uwagę na siebie,że jest wybrańcem,uważał się za nieomylnego i świętego.Na prawdę uważał ,ze nie grzeszył. Dlatego był obdarzany czcią jako bez wad i nieomylny guru,dochodzi tutaj właśnie do kultu człowieka.
4. Manipulacje i hipnoza -przez punkt 2 człowiek w takim stanie jest podatny na sugestie. Gdy guru mówi umysł nie uchwyci tego co się mówi,tylko poddaje się atmosferze,słyszy głos ,przez który się "rozpływa". Coś jak w odmiennych stanach.
5. Łatwo wejść trudno wyjść- są niesamowicie mili i chętni do pomocy,ale gdy chce się wyjść,kłamstwa,manipulacje -może guru wie lepiej...

Awatar użytkownika
n.ellie
Posty: 202
Rejestracja: 12 lutego 2017, 15:15
Płeć: Kobieta

Re: Niebezpieczne oszustwa i manipulacje w kościele

Postautor: n.ellie » 08 marca 2017, 11:27

Dziewczyny, bardzo mądre rzeczy napisałyście. Ja osobiście (i podkreślam: to moje subiektywne odczucia) czuję się bezpieczniej i pewnie w zborze, który jest założony oficjalnie, ma swój nurt, historię. Kredo, katechizmy są wg mnie potrzebne, by nakreślić swoją wiarę, naukę jaką dany zbór naucza - bez tego "świeżak" może trafić w bardzo złe ręce.

Żaden zbór nie jest idealny, bo my, ludzie jesteśmy grzeszni, ale jeśli w danej społeczności głosi się fałszywą naukę, wprowadza jakieś dziwne zasady, to lepiej uciekać. Boskości Pana Jezusa chyba nie musimy komentować - dla mnie taki zbór, który w to nie wierzy nie jest chrześcijański.

Ja po nawróceniu miałam wiele rozterek, co powinnam, a czego nie powinnam, patrzyłam na innych chrześcijan (to był mój błąd)... kierowałam się ku ascetycznemu życiu, miałam problem nawet z tym, czy mogę sobie pozwolić na głupie ciastko z kawą, czy malować się do pracy, czy nie... Bóg mi wyprostował i nadal prostuje moje przemyślenia i nie widzę nic złego w tym, że np. idę z rodziną do restauracji na obiad i mogę trochę odpocząć od garów. ;)
Uważam, że nie powinno się narzucać innym jak trzeba się ubierać (skromne ubranie to nie tylko długa spódnica do ziemi), czy w ogóle nie używać kosmetyków kolorowych (tu też trzeba rozróżnić makijaż dla estetyki od makijażu "chcę wyglądać jak plastikowa Barbie"). Wiadomo, że jakieś zasady chrześcijan obowiązują, ale bez przesady. Oczywiście, jeśli jakaś kobieta czy mężczyzna chce sobie odmawiać przeróżnych rzeczy dla Jezusa, to powinniśmy to uszanować, może i czasem też zastanowić się nad stanem swojego serca, ale nie może być tak, że w zborze rozkaz idzie z góry i od dziś nie mogę ubrać bluzki w jaskrawym kolorze... bo nie wolno i już.

To smutne, że ta społeczność, o której piszecie podzieliła rodziny... Mężowie jako głowy tych rodzin powinni stanowczo i surowo zabronić swoim żonom dalszego chodzenia do tego zboru. To jest właśnie brak uległości kobiet względem swoich mężów.
Obrazek


Wróć do „Życie chrześcijańskie w Chrystusie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość